Czym jest gniew? To pokłady starej energii, nagromadzone we wczesnych latach życia i zamrożone w czymś, co można by porównać do zbiornika bez dna. Zbiornik ten jest niewyczerpany, ale jego utrzymanie pochłania sporo sił witalnych. To dlatego czasem czujemy się wyczerpani i zmęczeni, bez sił, mimo, iż nie wykonywaliśmy żadnej pracy fizycznej. „Lodówka zabiera najwięcej energii”, jak powiedziała kiedyś jedna z moich nauczycielek. Sytuacje, które wzbudzają w nas gniew (okazywany lub tłumiony) działają jak wyzwalacze. Są pretekstem do uwolnienia tego, co kipi w nas od lat. Zauważ, że w obliczu tej samej sytuacji jedna osoba wpadnie w szał, a druga zareaguje śmiechem lub wcale. Dlaczego tak się dzieje? Nasze reakcje są odbiciem naszej rzeczywistości wewnętrznej, naszego stanu ducha, dr Hawkins powiedziałby, naszego aktualnego poziomu świadomości w danym obszarze. Jako kolejny przykład niech posłuży zjawisko „wyżywania się” na kimś lub na czymś, czyli reakcja gniewem nieadekwatna do okoliczności. Znajdowanie „bogu ducha winnego” kozła ofiarnego, który staje się chwilowym, zewnętrznym obiektem ujścia złości. Jest to zjawisko powszechnie aprobowane w grupach o skrajnych poglądach politycznych czy społecznych, usankcjonowana nienawiść z pretekstem absurdalnym, której źródło stanowią indywidualne pokłady gniewu z czasów, kiedy dzisiejszy bojownik był dzieckiem. Czasem człowiek zastraszony lub taki, któremu ciasno założono gorset moralności, kieruje ten sam gniew do wewnątrz i tym samym „wyżywa się” na sobie. Przybiera to wówczas postać długotrwałych zachowań autodestrukcyjnych, jak nałogi, zaburzenia odżywiania, choroby autoimmunologiczne i inne formy podświadomego samokarania. Jak wspomniałam na początku, zbiornik gniewu nie ma dna, dlatego uważam, że doraźne formy rozładowania napięcia nie przyniosą długotrwałych efektów (np. modne ostatnio pokoje furii czy formy terapii oparte na ekspresji negatywnych emocji). Jak więc poradzić sobie z całym tym gniewem, który każdy z nas w sobie nosi? Jako, że nie jesteśmy lub nie byliśmy świadomi istnienia zbiornika i tego, co się w nim znajduje, wszystko, co musimy zrobić, to włączyć go do naszej świadomości, czyli zintegrować. To część nas, którą wyparliśmy i z którą nie chcemy mieć do czynienia (stąd projekcje zła na świat zewnętrzny). To może okazać się trudne i będzie wymagało od nas dużej odwagi, szczerości wobec siebie, pełnej pokory, porzucenia dumy, być może po raz pierwszy wzięcia odpowiedzialności za kształt rzeczywistości, w jakiej żyjemy (jest ona dokładnym odzwierciedleniem naszego poziomu świadomości). Stawką jest prawdziwa wolność i bezwarunkowe szczęście. Na koniec ciekawostka. Czy wiesz jak mistrzowie duchowi sprawdzali, czy ich adepci osiągnęli stan Oświecenia? Prowokowali ich do gniewu. Jeśli im się udało, znaczyło to, że jeszcze długa droga przed nimi.
Rozwój Świadomości
Gniew
Przez – 17 listopada 2016

Może Cię zainteresować

Rozwój Świadomości
Skąd wrażenie, że życie jest ciężkie?
Ilekroć doświadczasz konfliktu – odczuwasz to jako zgrzyt, trud, problem, ciężar.Konflikt wymaga przynajmniej DWÓCH elementów.Żeby wystąpił konflikt, te elementy muszą być sobie pr

Rozwój Świadomości
PRAWDA - co musisz o Niej widzieć?
Po pierwsze, ONA jest obecna tylko i wyłącznie TERAZ. Masz skłonność do PATRZENIA NA ZEWNĄTRZ próbując Ją znaleźć, opisać, wskazać i ulokować. To „patrzenie na zewnątrz” wygląda ta

Rozwój Świadomości
Mechanika Wszechświata (video)
Fizycy i filozofowie wciąż szukają. Słusznie przeczuwają, że uchwycenie tej jednej reguły, prawidłowości, wzoru, pozwalającego trzymać w rękach Cały Wszechświat, jest potencjałem d