Ajwar, który zrobiłam nie ustępuje smakiem tym, które można kupić w supermarkecie, jest w 100% naturalny i można go wykorzystać na wiele sposobów - jako smarowidło do pieczywa, sos na kanapki albo dip do maczania przystawki. Składniki: 1 bakłażan 4 połówki marynowanej papryki ze słoika 1 średnia cebula (użyłam czosnkowej) 1 łyżka soku z cytryny Duża łyżka koncentratu pomidorowego 4 ząbki czosnku Oliwa 2 gałązki świeżego rozmarynu Pietruszka (w natce lub suszona) Sól Folia aluminiowa Przygotowanie: Bakłażany myję i kroję w grube plastry, posypuję solą z jednej strony i czekam aż wypuszczą sok (tak pozbywam się goryczy). Wycieram sok ręcznikami papierowymi, obracam plastry na drugą stronę i ponawiam tę czynność. Następnie kroję w dużą kostkę i przekładam do naczynia żaroodpornego, dodaję pokrojoną w piórka cebulę, posiekany czosnek, polewam oliwą, mieszam wszystko i wkładam rozmaryn tak, by znalazł się między dwiema warstwami bakłażana. Przykrywam naczynie folią aluminiową i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180’C. Piekę ok. godzinę, aż bakłażan bardzo zmięknie. Upieczonego bakłażana przekładam do blendera (usuwam rozmaryn), dodaję pokrojoną paprykę i blenduję, następnie dodaję koncentrat pomidorowy, sok z cytryny i pietruszkę. Ponownie blenduję na gładką masę. Gotowe! *Można podwoić ilość bakłażana i papryki i zrobić zapas ajwaru do wyparzonego słoika. *Można upiec 2 bakłażany, z części zrobić ajwar, a pozostałą część wykorzystać na obiad - tak przyrządzony jest bardzo smakowity! Smacznego!