Czy można zrobić wegańskie faworki? Tak! I są one o wiele prostsze i tańsze w przygotowaniu niż tradycyjne faworki. W smaku są pyszne i nie kruszą się, są odrobinę twardsze - mnie to zdecydowanie pasuje :)
Składniki: 2 szklanki mąki pszennej 4 łyżki oleju 1 szklanka ciepłej wody szczypta soli oraz sporo oleju do smażenia na głębokim tłuszczu i cukier puder do posypania + wałek Przygotowanie: Łączymy w misce mąkę, 4 łyżki oleju, ciepłą wodę i sól. Zagniatamy ciasto. Jeśli jest zbyt luźne i się klei dodajemy mąkę. Odstawiamy na ok. godzinę przykrywając ściereczką. Po tym czasie oddzielamy część ciasta. Posypujemy mąką blat lub stolnicę, żeby ciasto się nie przykleiło i rozwałkowujemy bardzo cienko (na ok. 2-3 mm). Ciasto kroimy w paski o szerokości ok. 3 cm i długości ok. 10 cm. W środku każdego paska robimy podłużne nacięcie o długości ok. 3 cm (wzdłuż długiej krawędzi prostokąta). Przeplatamy jeden z krótszych końców prostokąta przez nacięcie i pociągamy, żeby uzyskać trójwymiarowy kształt faworka. Przygotowujemy sitko wyłożone ręcznikiem kuchennym. W garnku rozgrzewamy tłuszcz. Faworki wrzucamy partiami i obracamy. Smażymy do uzyskania złocistego koloru. Usmażone faworki wyciągamy na sitko, żeby odsączyć tłuszcz. Potem przekładamy do miski i posypujemy cukrem pudrem. Smacznego!



